<title_newspaper=Przekrj> 
<title_article=Zwycistwo maszyny parowej> 
<author_1=Julian Dawidowicz>
<author_2=> 
<language=pl> 
<style=press>
<year=1951>
<month=4>
<date=1951-04-08>
<period=w>
<status=1_obieg>
<support=paper>
Wida tylko potne cielsko potwora, poerajcego przestrze.
Sposb dziaania lokomotywy jest bardzo prosty. (Patrz rysunek na okadce). Przez spalanie wgla pod kotem wytwarza si wielkie iloci gorcej pary, majcej wysokie cinienie. Para ta wchodzi do cylindra i naciska na tok, zmuszajc go do ruchu. Ten ruch przenosi si przy pomocy odpowiedniego mechanizmu na koa.
W piosence dziecinnej brzmi to piknie: ogniem byska (strata!), iskry ciska (strata!), par bucha (strata!). Strata! woa termodynamika  nauka o zamianie ciepa na energi mechaniczn.
W myl zasad tej nauki wiadomo jeszcze przed zrobieniem planu nowej lokomotywy, e najwyej 50% energii wgla bdzie mona przetworzy na energi ruchu mechanicznego.
Ale i to jest tylko czysta teoria! Gdy sprawa przejdzie do rk inyniera, technika, robotnika w Fabloku czy w innej fabryce lokomotyw, okae si, e przy zastosowaniu wszystkich moliwych nowoczesnych rodkw, mona z nowej maszyny uzyska niecae 20%. Ale nie na tym koniec. Bo kiedy maszyna rozpocznie regularn prac, okae si, i praktycznie biorc, zaledwie dziesi procent mocy opaowej wgla idzie na poeranie przestrzeni, a reszta, robi  jakby to powiedziao dziecko: Fu, fu, fu i ucieka z dymem!
Lokomotywa bowiem dla swego ruchu potrzebuje rnych mechanizmw pomocniczych, musi bez przerwy przesuwa wielkie masy tokw, korbowodw itp. co pochania energi. Gdy za maszyna si postarzeje, i na wszystkie strony syczy par i ocieka gorc wod, bucha czarnym, penym sadzy dymem, sprawa jeszcze si pogarsza.
Na 100% ciepa zawartego w paliwie tylko 8 do 10% zuywa si na ogrzewanie maszyny parowej, a jedynie niecae 10% przypada na cignienie brutta  to znaczy na waciwe przeznaczenie paliwa. 
</support> 
</status> 
</period> 
</date> 
</month> 
</year> 
</style> 
</language> 
</author_2> 
</author_1> 
</title_article> 
</title_newspaper>